czwartek, 14 sierpnia 2014

W ciągłym ruchu...

Hej. Ostatniego posta pisałam z oczekiwaniem na przyjazd jednej z moich internetowcy przyjaciółek. Paulina zawitała u mnie na prawie cały tydzień. Niestety to najlepsze, szybko sie kończy :(. Ale zacznijmy od początku. Pod wieczór, w zeszły poniedziałek czekałam na nią już na dworcu. Oczywiście jak zawsze ponad 100 tematów do rozmów! :) Następnego dnia wpadłyśmy na pomysł żeby pojechać sobie do Włocławka, odwiedzić Bartka! No i jeden z wakacyjnych spontanów uważam za jak najbardziej zaliczony!
Ani sie obejrzałam a był już piątek i Paulina musiała jechać :(
Jednak następnego dnia byłam juz w Warszawie u Weroniki ♥ Kocham to miasto, jestem tam często, ale nie umiem się tam ani przez chwilkę nudzić! Była u Werki na 4 dni. Oczywiście zleciały równie szybko co poprzednie. Na myśl o tym, ze za prawie 2 tygodnie mam usiąść w szkolnej ławce z długopisem w ręku i przepasywać zadania z matematyki mam dreszcze.. ehg... W końcu to już 3 klasa i trzeba bardziej wytężać mózg haha.
Zostawiam was ze zdjęciami bo już jutro wyjeżdżam z rodzicami do Sandomierza :D ! Trzymajcie sie :*


















Zdjęcie ze zlotu z Janją ♥♥♥




No i pojechałam....